Do końca świata

Photo by Atikh Bana on Unsplash

Nie dam rady zatrzymać Twojego oddechu

żadnym sposobem na łapanie powietrza.

Ani Twojego spojrzenia na moich piersiach,

rozbieganego w poszukiwaniu lepszych.

Zostały mi po Tobie tylko twoje włosy

wplątane w moją bluzkę.

Ale w końcu odlecą.

Nie zmyłam ciągle Twojego zapachu z moich ud.

Ale i on wywietrzeje.

Zniknie też odcisk pocałunku z mojej szyi,

zostawiając mi nagą pustkę i samotność ciała.

Nie utrzymam także twoich rzęs na mojej twarzy.

Zasłaniających moje plany,

które dotąd skupiałam na czubku Twojego nosa.

Razem z nimi spadną.

I staną na ziemi.

Jedno co zatrzymam na zawsze,

to Twoje słowa.

Nikt nie zdoła mi ich wybić z głowy,

bo są wyryte głęboko drukowanymi literami.

Będę sobie je literować do końca świata.

Do którego przecież obiecałeś być ze mną.

Continue Reading

Potłuczone kawałki

Photo by Natalya Letunova on Unsplash

Ciągle stoję w tym samym miejscu

wpatrując się w poruszone Twoim odejściem powietrze.

Czekając aż ktoś mnie pozbiera,

i poukłada z potłuczonych kawałków,

i wsadzi moje rozszarpane serce na miejsce.

I je rozrusza,

żebym odzyskała wreszcie przerwany oddech.

Continue Reading

Nieprzypadkowa droga

Photo by Jonas Weckschmied on Unsplash

Wytarłeś swoje rany o mnie

tak jak wyciera się ciało po seksie

z potu

i ze spermy.

Znalazłeś we mnie zapomnienie,

nie dostrzegając jak jest nam dobrze.

 

Kawałek szedłeś ze mną za rękę,

bo tak się idzie przyjemniej,

i można dojść dalej,

niż samemu (…)

Continue Reading