Ochłapy miłości

Kobieta na ziemi

To będzie bardzo słaby wiersz,
tak jak wszystko co sentymentalne.
O tym jak zbieram obcinki od Twoich paznokci z ziemi,
i próbuję zrekonstruować z nich strzępy twoich dłoni,
żeby się nimi przytulić i nimi podnieść (…)

Continue Reading

Kac

kobieta lezaca

Leżę zdechnięta, bo leżeć muszę.

Na nic już więcej dziś nie zasłużę.

Chce mi się PIĆ! A nogą nie ruszę,

Chcę CISZY! Ale huku nie zgłuszę.

Głowa mnie boli, pamięć pierdoli,

mój kac czcigodny się nie certoli.

 

Photo by Pim Chu on Unsplash

 

Continue Reading

Do końca świata

Photo by Atikh Bana on Unsplash

Nie dam rady zatrzymać Twojego oddechu

żadnym sposobem na łapanie powietrza.

Ani Twojego spojrzenia na moich piersiach,

rozbieganego w poszukiwaniu lepszych.

Zostały mi po Tobie tylko twoje włosy

wplątane w moją bluzkę.

Ale w końcu odlecą.

Nie zmyłam ciągle Twojego zapachu z moich ud.

Ale i on wywietrzeje.

Zniknie też odcisk pocałunku z mojej szyi,

zostawiając mi nagą pustkę i samotność ciała.

Nie utrzymam także twoich rzęs na mojej twarzy.

Zasłaniających moje plany,

które dotąd skupiałam na czubku Twojego nosa.

Razem z nimi spadną.

I staną na ziemi.

Jedno co zatrzymam na zawsze,

to Twoje słowa.

Nikt nie zdoła mi ich wybić z głowy,

bo są wyryte głęboko drukowanymi literami.

Będę sobie je literować do końca świata.

Do którego przecież obiecałeś być ze mną.

Continue Reading