Zraniona wpół

Photo by Marcus Santos on Unsplash

Zraniona wpół porywistym tchnieniem
wspomnień,
których nie uspokoję żadnym innym
oddechem,
siedzę nie dążąc już w żadnym
kierunku (…)
choć rozwiewana na wszystkie strony
świata.
Drgając przy każdym, nawet najmniejszym
powiewie,
każdą swoją komórką ciała oczekuję
wiecznie
tego jednego
podniesienia
ze zrozpaczonych
kolan
tak obolałych w swym
poniżeniu,
tak nieporadnych w próbie dojścia
gdziekolwiek,
bez litości gnących bezsilność każdego mojego ruchu
sztywnymi dżinsami.

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.