Nie umiałam się zdecydować na „patronite” ani na „kup mi kawę”, bo to do mnie jakoś nie trafia. Uznałam, że pisać to ja mogę za darmo, bo dziwnie jakoś mi tak żebrać i prosić się o wsparcie finansowe moich wynurzeń. Zamiast tego weszłam w biznes dildowy i jajkowy z moim bratem (OhStone), bo zafascynowałam się światem kamieni. I wiem, że mamy świetne źródło i sprowadzamy najszlachetniejsze kamienie zza granicy bezpośrednio, dzięki czemu ceny jak na tak ekslluzywne produkty mamy spoko. I polecam, i podpisuję się pod tym sklepem, choć wiem, że powinam zmodyfikować stronę i trochę zadbać o marketing, bo niektórzy nie są pewni jakości i kupują dużo droższe produkty, które mają znaną markę. Planuję dorzucić plakaty z jakimiś tam cytatami z mojego pisania. (…)