Podeptana godność boli

human rights

Przecież to było oczywiste, że tak zadecyduje rząd. Że wejdzie nam do majtek i naszych macic spragnionymi władzy łapami. Przecież nasze dzieci to dzieci Państwa totalitarnego, sprawującego władzę, nawet nad naszym sumieniem. Dzisiaj Trybunał Konstytucyjny stwierdził podczas posiedzenia, że aborcja ze względu na „duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu” jest niezgodna z Konstytucją. (…)

Continue Reading

Zaraźliwa samotność. Czyli jak dotknął koronawirus każdego z nas?

covid maska

Koronawirus przyniósł ze sobą plagę. I nie chodzi o sam covid. Ale o SAMOTNOŚĆ. Coś co kiedyś stanowiło dla nas zagrożenie, co instynktownie próbowaliśmy omijać wchodząc w grupy, i dostosowując się do niej  po to, by przetrwać, i mieć siły zarówno fizyczne, jak i psychiczne, bo przecież jedno z drugim się łączy – nagle zostało okrzyknięte sposobem na przetrwanie. (…)

Continue Reading

Wszyscy mamy już dosyć. (Koronawirus ciągle z nami).

world

Wszyscy mamy już dosyć. Coraz bardziej unikamy wiadomości na temat koronawirusa. Maseczki często nosimy już dla świętego spokoju (żeby ktoś się nas nie uczepił), a nie ze względu na strach przed zarażeniem. Początkowa panika minęła. Teraz pozostała tylko cicha zgoda na nowe, dziwne życie, albo bunt, który dławimy pod maseczką. Bo nie wypada inaczej. Każdy z nas ma ochotę wykrzyczeć tę niezgodę na panowanie wirusa nad nami, żeby pozbyć się tego co zalega nam w płucach. (…)

Continue Reading

Lekcje online (Katarynka)

chlopiec komp

Czytam synowi streszczenie „Katarynki” sama czując wzruszenie nad opowieścią o niewidzącym dziecku, złoszcząc się w głębi siebie, że nie ma nawet czasu na refleksję, bo jedyne co trzeba, to zaliczać prace domowe, a nie przeżywać to, co ze sobą powinny nieść chociażby książki. (…)

Continue Reading

JESTEŚMY TYM CO KREUJEMY (Refleksja pandemiczna. Dzień któryś tam)

fryzjerka

Wszyscy tęskniliśmy do fryzjerów i kosmetyczek nie zastanawiając się dlaczego aż tak bardzo nam ich brak. A brakowało nam nie tyle ich samych, co powodu dla jakiego się do nich chodzi. Bo TĘSKNILIŚMY tak naprawdę DO LUDZI w ogóle. I do bycia LUDŹMI. A BYĆ CZŁOWIEKIEM dzisiaj to znaczy byc odpowiednio „zrobionym”, czyli odpowiednio sztucznym…(…)

Continue Reading

Chcemy być wolni

zaspa twoj bol
Kocham gdańską Zaspę choćby już dlatego, że z niej pochodzę. I za bloki do nieba. Za wiatr między nimi, uniemożliwiający czasem poruszanie się, ale zmuszający do walki z nim. Za zapach morza, którym się na niej oddycha. Za masę emocji, które na niej zostawiłam i z niej zabrałam. Za pierwsze kroki, pierwsze słowa, pierwsze, najczystsze przyjaźnie, pierwsze piwo na placu zabaw, pierwszy pocałunek na trzepaku.  Za wielość ludzi, których stamtąd wzięłam do swojego serca wraz z ich podejściem do życia. Za wolność, której od nich tam się właśnie nauczyłam. Jak o nią walczyć, i jak z niej korzystać.
A dziś jeszcze mocniej kocham moją Zaspę. Za ten transparent powiewający wolno hasłem „Twój ból jest lepszy niż mój”Wyraz buntu, niezależności i solidarności z tymi, którzy odeszli z radiowej Trójki w imię wolności właśnie. Honorowo. 
Wolność każdy kocha, tylko nie każdy rozumie, że ją traci dzień za dniem, nitka za nitką. Nie dajmy się nawlec na czyjąś szpulkę!
zdj. Piotr Hukało – fotografia / Trojmiasto.pl
Continue Reading

Dzień 48my. Spadek.

gotująca dziewcz

– Och, Kornelko, jak Ty dobrze gotujesz. Taka mała jesteś, a tak dobrze sobie radzisz w kuchni. Chyba zostaniesz główną Panią Domu w tym domu!

– Hihi. No wiem – zatrajkotała swym wdzięcznym głosikiem – A przepiszesz na mnie to mieszkanie? – to było poważne pytanie. Zauważyłam to w kącikach jej ust, które zakrzywiały się w dość poważnym uśmiechu. Co za mała bździągwa!!!

Photo by Karly Gomez on Unsplash

 

Continue Reading

Dzień 40-ty. Brak mocy.

rece lozko

Tak bardzo na to czekałam. Aż będą otwarte lasy, dostępne plaże. Jak na sygnał, że to wszystko się skończy. Ta cała nienormalność, panika, niedostępność ludzi. Jak na dzień, w którym będę skakać z radości. A ja nie miałam dzisiaj siły nawet wstać. Zaraz po onlinowych lekcjach chciałam wyjść, ale dzieciaki jęczały, że „nieeeee, nie chce im sieeeee”. No to nieee (…)

Continue Reading