Nawet wtedy, kiedy całkiem już ciebie nie słyszę…

Otulam się twoim głosem jak miękkim i ciepłym kocem, w który chciałabym się zawinąć i z niego nie wychodzić. Nie kończ proszę swoich opowieści. I nie mów, że nie wiesz tego, kiedy znów będę mogła dotknąć twoich ust, których wypowiadane zdania o różnej częstotliwości drgań, dają mi złudzenia dłuższych i krótszych pocałunków. Wdycham twoje każde weschnięcie i przytulam każde słowo. Nie umiem wyjść z tej rozmowy, mimo że każdy mi mówi, że poraz już iść dalej, i nie szukać w pustych słowach żadnej nadziei na spacer za rękę.

Tak bardzo pragnę zasypiać przy tobie schowanym w moim telefonie, skoro nie możemy inaczej się spotykać. Skoro nie jest dane nam znaleźć się po drugiej stronie słuchawki. I ciągle napotykam przeszkody w połączeniu. Ciągle tracę zasięg. Ale nie chcę odkładać tej słuchawki, tylko ją ściskam jakby siła nacisku mogła sprawić, że wydobędę z niej ciebie.

Nie umiem się rozłączyć, nawet wtedy, kiedy całkiem już ciebie nie słyszę… 

Photo by lhon karwan on Unsplash

Continue Reading

Kropka (.)

Boli mnie każde Twoje niewypowiedziane słowo bardziej niż kiedyś bolały mnie namiastki ciszy. Bo cisza ma różne wymiary, i różne odcienie czerni. Cisza to też muzyka doznań. To skrzypce, które grają nam w duszy, wywołując nie dające się wypowiedzieć uczucia. Radość na jej przerwanie i ból jej trwania. Nadzieja. I brak nadziei. Wspomnienia. I pragnienie zapomnienia. (…)

Continue Reading