W obronie szczęścia

kobieta i morze
Każdy ma czasem ochotę wyć jak zwierzę. Wypuścić emocje z dławiących się nimi płuc. Ciężkie to jest do zrobienia wśród ludzi, by nie okazać swojej słabej natury dającej upust zwierzęcym instynktom, które rozpracowywaliśmy na przestrzeni wieków, żeby stać się bardziej ludzcy: załamani, chowający swoją naturę na uwięzi pod piękną, choć niewygodną, maską społeczną. (…)
Continue Reading

Od soboty już tylko Netflix, Pornhub i TVP

laptop kobieta maska

No i wiemy już, że tylko do piątku możemy latać po galeriach, kinach, teatrach. A od soboty został nam już tylko Netflix, Pornhub, TVP. Strajki też już przycichły, i pewnie przycichną jeszcze bardziej. Pozostanie nam tylko komputer. Już nie tylko Będziemy mogli wyżywać się już tylko na klawiaturze naszych komputerów. Przestaniemy być realnym zagrożeniem dla rządu, i zamienimy się w jakąś ikonkę oraz  łatwo namierzalne IP komputera. (…)

Continue Reading

Jestem, i zawsze będę, POLKĄ NIEPODLEGŁĄ!

gardło nie przełknę

Marzy mi się kraj, w którym czułabym się bezpiecznie. Który by wspomagał w wyborach, a nie je narzucał. Kraj, w którym bez strachu o przyszłość, rodziłabym dzieci, także te niepełnosprawne. W którym nie bałabym się o swoją ciążę. I w którym w razie dużych z nią problemów lekarze mogliby pomóc tak jak by było najlepiej dla mnie, a nie dla władcy. Bo to przecież moje osobiste ciało, a nie państwowe (…)

Continue Reading

„Rambert. Tryptyk” (recenzja spektaklu w Sopockim Teatrze Tańca)

tryptyk

To nie tak miało być. Nie tak.

Chociaż było pięknie. Nawet zbyt pięknie. Bo to strasznie smutne, że aż tyle piękna się zmarnowało. Nie dało wrażenia innym, którym nie byłlo dane zaznać go własnymi zmysłami. A tancerze (Joanna Czajkowska, Róża KołodaJoanna NadrowskaKalina PorazińskaWiktoria RudnikArtur GrabarczykTomasz Graczyk i Jacenty Krawczyk) nie po to pracowali nad tym tyle miesięcy, by tańczyć dla prawie pustej widowni. Zaledwie dziesięć osób mogło zasiąść na niej aby zobaczyć efekty ich starań i przygotowań do tego występu. Dowiedzieli się o tym w drugim dniu premiery (28.09.2020). W pierwszym (27.09.2020), ta liczba była nieznacznie większa: dwadzieścia pięć. Co i tak brzmi absurdalnie. (…)

Continue Reading

Podeptana godność boli

human rights

Przecież to było oczywiste, że tak zadecyduje rząd. Że wejdzie nam do majtek i naszych macic spragnionymi władzy łapami. Przecież nasze dzieci to dzieci Państwa totalitarnego, sprawującego władzę, nawet nad naszym sumieniem. Dzisiaj Trybunał Konstytucyjny stwierdził podczas posiedzenia, że aborcja ze względu na „duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu” jest niezgodna z Konstytucją. (…)

Continue Reading

Nauczanie zdalne

comp

– Mamo, na ile procent będziemy mieli lekcje online od środy?

– Na 90%, skoro już każą Wam szykować laptopy.

– Z ilu?

– No ze 100… A Ty myślałaś, że z ilu, ze 120?

– No na przykład.

Moje dziecko nie żartowało…

O Jezusie… Gdy sobie przypominam pokątne oglądanie youtuba i tiktoków w czasie lekcji zamiast skupienie na tym co mówi nauczyciel. I to odrabianie za moje dziecięta lekcji, bo przestawały czuć, że to jest realny obowiązek. I te codzienne maile od nauczycieli, przekonanych chyba, że mają do czynienia ze studentami uczelni wyższych, a nie pierwszych klas podstawówki, które musiałam tłumaczyć moim na najbardziej przystępny język, to dostaję drgawek. I nie, nie z podniecenia. A z przerażenia, że znów czeka mnie to samo.  Bo życie wirtualne to życie udawane. To poza, oczy utkwione w ekranie, ale wpatrzone nie w mówiącego, a w inne strony otworzone w poszukiwaniu lepszej rozrywki. Nie widzę świetlanej przyszłości edukacyjnej moich dzieciąt, szczególnie jeśli ta edukacja ma być online. No nie widzę. W 200 procentach – nie widzę.

Photo by Thomas Park on Unsplash

 

Continue Reading

Zaraźliwa samotność. Czyli jak dotknął koronawirus każdego z nas?

covid maska

Koronawirus przyniósł ze sobą plagę. I nie chodzi o sam covid. Ale o SAMOTNOŚĆ. Coś co kiedyś stanowiło dla nas zagrożenie, co instynktownie próbowaliśmy omijać wchodząc w grupy, i dostosowując się do niej  po to, by przetrwać, i mieć siły zarówno fizyczne, jak i psychiczne, bo przecież jedno z drugim się łączy – nagle zostało okrzyknięte sposobem na przetrwanie. (…)

Continue Reading