„Jesteśmy na zawsze zagubieni na pustyni wieczności…” – ManRay (felieton ze spektaklu Sopockiego Teatru Tańca)

manRay

Sopocki Teatr Tańca zaprezentował na początku grudnia na sopockiej scenie coś w rodzaju dadaistycznego performancu, zachwycając nas swoimi pomysłami wizualnymi prezentowanymi na przedmiotach i ciałach aktorów – „manRay. Barbarzyńca.” Głównego bohatera grał reżyser spektaklu – Jacenty Krawczyk, w otoczeniu tancerek teatru tańca – Joanny Czajkowskiej, Asi Nadrowskiej i Aleksandry Foltman – które wcieliły się w muzy artysty, jego kochanki, które odegrały ważną rolę w twórczości tytułowego bohatera. (…) 

Continue Reading

Sopockie Perły 2021 (fragment piszącego się „Dziennika polskiej Brydżyt Dżons”, częściowo na faktach)

tony-ross-LgZxmhKEmmo-unsplash

 

Pierwszy raz w życiu zostałam zaproszona na jakąś galę. Sopot jest naprawdę zajebisty, że nie patrzy na to, kim jestem (Matką-fucking-Polką), tylko co robię. Moje pisanie nagle zostało docenione jako mające znaczenie, więc jako ta od pisania artykułów o Sopocie miałam się pojawić na rozdaniu nagród Sopockie Perły 2021 dla sopockich firm i instytucji. To poczucie, że nie piszę na darmo, pomaga wstawać z łóżka. Z którego i tak piszę, ale po takim dniu, w którym topię się w literkach, pomaga mi wyjść na ulicę i podnieść głowę, już nie wbijać wzroku w kałuże, tam gdzie zawsze myślałam, że jest moje miejsce. (…)

Continue Reading

SARS – wirus samotności

tim-mossholder-v5re1loi264-unsplash

Człowiek to spójna całość, która dezintegruje się czasem poprzez ciężkie sytuacje w jakich się znajduje. Aby do tej dezintegracji nie dochodziło, potrzebna jest koherencja, czyli spójność poglądów i myśli, która polega na tym, ze człowiek WIE CZEMU coś się stało, poza tym WIE JAK SOBIE PORADZIĆ w danej sytuacji, oraz powinien ZNAĆ SENS tego, co się dzieje. (…)

Continue Reading

Wychowanie w czasach online

kelly-sikkema-TvZnwqY_Xsc-unsplash
Pomyślałam, że już nie będę smęcić dzieciakom o nauce, już starczy przy tym trybie online, które co chwilę zarządza szkoła. Już się pogodziłam, że i tak są zawsze zajęte zupełnie czym innym niż lekcje. Zmieniłam taktykę wychowania, będę ich uczyć chociaż życia w społeczeństwie, od którego się odzwyczajamy.
– Kornelka, to jak chcesz żeby wyglądały twoje urodziny? Robimy w domu, czy gdzieś na mieście?
Wpatrzona w komputer rusza sobie rękoma w rytm piosenki.
– No Kornelia, trzeba zaplanować, kogo zaprosić, kiedy, i co przygotować. Halo! Słuchasz mnie? – wreszcie oderwała wzrok od monitora z widocznym rozdrażnieniem.
– Mamo, przeszkadzasz mi! Uczę się teraz języka migowego.
Dociera do mnie, że mam naprawdę przyziemne problemy, że ona jeszcze bardziej w tym społeczeństwie się odnajdzie, nie będąc zapatrzona w wydarzenia dotyczące jej osoby, tylko starając się zrozumieć innych, choćby głuchoniemych. Tymczasem z kuchni dociera okrzyk drugiego dziecka, które wcześniej już krzyczało, ale starałam się to ignorować, bo staram się wprowadzać zasadę, że jak coś ode mnie chcą, to niech do mnie przychodzą. (Nie polecam tej zasady, bo kończy się to raczej katastrofą.)
– Dobra, mamo, to wsadzam talerz z łyżką do mikrofali, skoro mi nie odpowiadasz, czy można!
Chyba jednak wychowanie należy zacząć od szkolenia BHP…

 

Photo by Kelly Sikkema on Unsplash
Continue Reading

Patchwork jest cool

Tymon 2

W czwartek odbędzie się pogadanka z Tymonem Tymańskim i jego partnerką Anetą Kozłowską o rodzinach patchworkowych. Temat wygląda na z dupy wzięty, no bo jak to rockman gadający o dzieciach, jakie to słabe. Więc tak bym chciała się wytłumaczyć jakoś. (…) 

Continue Reading

Pozwólcie nam CZUĆ. Pozwólcie nam MÓWIĆ.

anderson-rian-rx84FPdre04-unsplash
Czemu pomaganie przestało być piękne? Czemu wolimy kupić sobie fancy kawę z mlekiem sojowym lub kokosowym na potrzeby pochwalenia się tym faktem na Instagramie, zamiast jedzenia dla głodnych? Wiem, że pomaganie osobom na ulicy, którzy nie pracują i żerują na innych, jest bezsensowne. Nie powinno się pomagać w głupi sposób, bo to tylko zaostrza problem ubóstwa. Nie łatać dziury łatą, tylko dać uszyć komuś kto zna się na szyciu, nowe spodnie. Bo łaty mają to do siebie, że nie są wytrzymałe. Należy systemowo podejść do problemu, i tutaj włącza się rola rządzących. A czy my możemy naszym rządzącym w jakimkolwiek stopniu ufać? (…)
Continue Reading

W poszukiwaniu sensu

jordan-bauer-XDq93oKp4bo-unsplash

Budzę się śpiąca. Liczę ile godzin zostało mi tego dnia, żebym mogła znów położyć się do łóżka, z którego teraz się zgrzebuję. Dla dzieci, nie dla siebie. Zrzucam nogę za nogą. I głowę za nogami. Boli mnie całe ciało, do czego przyzwyczaiłam się na tyle, że uważam to za mój normalny stan. Moje dni różnią się tylko poziomem bólu. Dziś jest chujowo, ale w sposób znośny. Czasem jest na tyle chujowo, że jest to nie do opisania. Wtedy bym nawet nie pisała. Połykam magiczną tabletkę, która podobno ma pobudzić serotoninę, po której chce mi się jeszcze bardziej spać, ale ma niby pomagać na te bóle somatyczne. Czuję to tak jakby ból duszy docierał do komórek mojego ciała i przypominał mi, że moje ciało potrzebuje szczęścia by przestać czuć ból. A ja bym chciała całkiem przestać czuć. Bo im więcej sobie narobię nadziei na szczęście, tym bardziej potem cierpię. (…)

Continue Reading

Kiedy nawet banan staje w gardle

shannon-vandenheuvel-HT0I0QvU_yo-unsplash

To nie jest jakieś widzi mi się. To powstaje w Tobie powoli. Ta myśl, żeby nie jeść, ta myśl, żeby schudnąć za wszelką cenę. Żeby panować nad tą podstawową potrzebą jaką jest jedzenie. Żeby być ponad to, żeby nie być jak zwierzę, które bierze sobie to, czego pragnie. To jest chęć odebrania sobie przyjemności kosztem zadowolenia ze swojej siły panowania nad samą, czy samym, sobą. (…)

Continue Reading