I nadszedł ten moment. Koniec Świata. (Mojego.) W którym ON powiedział, że nie powinniśmy się już kontaktować, bo on widzi, że ja za dużo chcę… Tak, bo ja chciałam nie tylko zaangażowania i intymności, którą mi zapewniał, ale też poczucia bezpieczeństwa i czegoś, czego dać mi akurat już nie chciał. WIERNOŚCI… Bo taka ze mnie roszczeniowa kobieta, no… (…)
Oliwienie drzwi
Są takie typy osób, które lubią tylko oliwić drzwi, a wcale nie wchodzić za nie. Sprawdzać tylko, czy dobrze się otwierają. Które sprawdzają nas, czy kochamy, czy chodzimy tak jak trzeba, gdy je dotkną. Czy ich pragniemy.
Wyznania miłosne
Najsmutniejsze są słowa te niewypowiedziane. Te, które najpierw stają w gardle z przerażenia, że będą niewysłuchane, i patrzą na rozwój wydarzeń, w których nie biorą udziału. Czekają na swoją kolej w zawieszeniu na wędzidełku gardła, które kiedyś trzeba będzie podciąć wraz za skrzydłami słów. Przestaną bujać w obłokach, jeśli ich nikt nie wywoła do wyjścia. Jeśli na nie nikt nie czeka, bo nie ma żadnych oczekiwań na ich istnienie, i jeśli się nie pojawią w odpowiednim momencie, by uratować coś, co może zaistnieć tylko dzięki ich odwadze, to już takie zostaną na zawsze: NIECHCIANE (…)