Środek zakręconego świata

Mógł na nią patrzeć godzinami. Gdy czytała książki, albo oglądała filmy, zmieniając wyraz twarzy wraz z emocjami, jakie książka, czy film, w niej wywoływały. Gdy podśpiewywała piosenki z radia i tańczyła poruszając się w ich rytm podczas gdy sprzątała, czy zmywała naczynia. Albo gdy się malowała. Sprawnie przedłużała swoje długie rzęsy wpatrując się w swoje odbicie nieświadoma, że on nie może od niej oderwać wzroku. Gdy wracała do domu zawalona torbami z zakupami, ramieniem przytrzymywała telefon, i rozmawiała z przyjaciółmi, jemu dając tylko buziaka, cała zatracona w swojej rozmowie. Tak blisko była jego, ale w tym samym czasie daleko, bo oddalała się do wielu ludzi, i każdemu oddawała jakąś część siebie. On był jednym z wielu bliskich jej ludzi, co go smuciło, ale nie śmiał walczyć o nic więcej, bo wiedział, że taka ona już jest. I taka właśnie być powinna. Pewnie innej jej by nie pokochał. (…)

Continue Reading