Przeniosłeś się z moich marzeń

Przeniosłeś się z moich marzeń do jej mieszkania. Z centrum moich uczuć, w których ci było za ciasno i za gorąco, gdzieś na południe Gdańska. Z pewnością tam jest spokojniej i ciszej. I nie latają ci nad głową mewy. Ani nie targają tobą tak wiatry, ani nie padają na ciebie słone krople z otchłani moich powiek, gdy kończysz. Bo ona nie musi się bać, że zaraz wyjdziesz. Ani tego, że nie wiadomo czy, ani kiedy wrócisz. (…)

Czym różnię się od jej pachnących wolnością obszarów? Od jej łona, które nie nosiło dotąd żadnych ciężarów? Od jej snów, których nie nawiedza lęk o własny los i los tych, których ona jeszcze nie poczęła? Czy bardzo różnią się moje wymiona od jej pewnie jędrnych kształtów? I szerokość moich ramion, ud, i tunelu, w którym tyle razy się gubiłeś, choć się zarzekałeś, że nie znosisz się w nim gubić?

Czy jest ładna tak samo za dnia i za nocy? Czy jej nerwy nie pękają na strzępy, tak jak moje, zszargane przez lata mąk i oczekiwań na zmiany? Które nigdy same nie zachodzą, choć tak bardzo w to wierzyłam tracąc to, co ona ma z pewnością w sobie. Bo nie musiała podpierać swoich ścian, które by się na nią waliły, gdyby poznała, jak to jest zostać tą, której nikt już nie chce. Jak rozpoczęta marmolada, czy budyń, których konsystencja staje się coraz twardsza, a smak robi się gorzki. I powoli zjada je pleśń.

Czy jej oczy świecą tak samo jak mówiłeś, że świeciły moje? Póki ich nie zgasiłeś jednym dmuchnięciem drzwi… A jej uśmiech przynosi ci więcej doznań?

I czy to możliwe, że czujesz coś więcej niż to sobie wyobrażałam, że czujesz?? I w ogóle – czy to byłeś ty? Tutaj? Gdzie nikogo nie wpuszczam od lat? I ciągle nie wierzę, że ktoś tu w ogóle dotarł. Na górę moich zmartwień. Na strych moich opowieści. Czy to może jednak był tylko sen o tobie? Z którego ciągle nie mogę się wybudzić. Który nie pozwala mi rozpocząć kolejnego dnia. 

Photo by Vladimir Fedotov on Unsplash

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.