Te słowa. Ta kartka. Ten karton.

karton

Ta kartka przecięła mi żyły wspomnień. Znalazłam ją wśród rzeczy, które zostały mi po Tobie. Przypominały mi Ciebie za bardzo, więc zamknęłam je w dużym kartonie i wsadziłam głęboko pod łóżko. Są tam nasze ukochane płyty, książki, bransoletka, którą mi dałeś na urodziny, i twój szalik, pachnący Tobą, którego zapomniałam ci oddać. Wwąchiwałam się w niego dzisiaj, przeglądając zawartość kartonu, gdy zobaczyłam tę małą, niepozorną kartkę, na którą rzuciłeś lekko te słowa, które dzisiaj są tak bardzo nieaktualne. Że „Będziesz mnie kochać po wieczność”.

Teraz leżę bezsilna wspominając Twoje słowa, które dzisiaj już się nie liczą, marząc by odczarować nieużyteczność tych wszystkich rzeczy, które bez Ciebie straciły cały sens. Rzeczy potrzebują właściciela. Bez niego stają się bolesnym dowodem na jego nieobecność. Bez niego przestają żyć.

Photo by Sepehr on Unsplash

You may also like

2 komentarze

  1. Lubię wracać na Twoją stronę, bo wiem, ze Twoje słowa pozostaną w mojej pamięci. Czasem wprowadzą w stan zadumania, czasem rozbawią…
    Pięknie piszesz o emocjach o, których tak wielu z nas wstydzi się nawet głośno pomyśleć..

    1. Bardzo Ci dziękuję! Właśnie wiem, że w dzisiejszym świecie to nie jest normalne pisać o uczuciach, i w ogóle się do nich przyznawać. Ale nie trzeba starać się być jak wszyscy, można próbować wyjść ze schematu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.