Taka ze mnie słaba MATKA, kurwa, POLKA

Gdy słyszymy o autystycznych dzieciach, skupiamy się na ich problemach. Zapominamy często o ich rodzicach. O kimś, kto na co dzień wspiera te dzieci, kto żyje w ich cieniu spychając swoje potrzeby i pragnienia na dno swoich marzeń. Który żyje tylko po to, żeby przetrwać. Kto nosi cały ciężar tych problemów na barkach i stara się nie narzekać, bo nie chce narzekać przez swoje dzieci. Bo dzieci powinny być gloryfikacją naszego życia, więc co ma począć ktoś, kto nie ma czym się pochwalić… (…)

Continue Reading

Nie oceniajcie MATEK

Nie oceniajcie matek niepełnosprawnych dzieci. Nie twórzcie teorii na ich temat, zanim nie poznacie ich historii dogłębnie. Nie powiem: na własnej skórze, bo tego nikomu nie życzę. Chociaż to prawda, że póki samemu się nie ma dziecka z problemami, to się nie rozumie do końca problemów, jakie takie dziecko może sprawiać. Bo dziecko, które da się jakoś ułożyć, nawet jeśli ciężko, ale się DA, to żaden problem. To pikuś, i tym nie starajcie się szpanować przed tymi mamami, bo się ośmieszacie, a przy okazji sprawiacie im ból. Bo one zazdroszczą takich dzieci, z którymi nie jest wstyd gdzieś wyjść, które zareagują odpowiednio na zwróconą im uwagę, i powstrzymają od histerycznych zachowań, gdy coś nie jest po ich myśli.
Continue Reading