Bieganie

biegiii

Uwielbiam biegać. Nie po to, żeby się zaraz odchudzić dziesięć kilo. Bo wiem, że to nie takie proste. Bo żeby biegać muszę mieć siły, a żeby mieć siły, muszę jeść. A jak się je, to się tak łatwo nie chudnie.

Continue Reading

Syndrom suki

Każda kobieta ma w sobie sukę. Mniej lub bardziej ukrytą, ale jednak. Te pokłady suczej natury często drzemią w nas jak wulkan, i dopiero w ciąży, albo nawet po urodzeniu dziecka wychodzi z nas lawa, której sami się nawet nie spodziewamy.

Continue Reading

Ach te czajniki…

CZAJNIK

Pisząc wczorajszego posta, tak bardzo się w to wkręciłam, że dwa razy zdążyłam przypalić czajnik z wodą na kawę… Czajnik do wyjebania, w domu śmierdzi spalenizną, ale nie poddawałam się: wodę na kawę postanowiłam uwarzyć sobie w garnku.

Continue Reading

Święte Matki Polki

GIRLS

Podziwiam kobiety, które same wychowują swoje dzieci. Które nie mają wsparcia od rodziny, ani ojca jej potomstwa (bo ten zwiał, albo same go przegoniły). Czasem egzystują tylko dzięki zasiłkom, co usprawiedliwiam, bo wiem jak trudno jest pogodzić pracę z opieką nad dziećmi, albo w ogóle ją dostać.

Continue Reading