No naprawdę, uroczy jest ten Lidl! A jakie poczucie humoru tam mają! Kupiłam jogurty nie za bardzo się im przyglądając, a w domu odkryłam że ich smaki są owocowo-warzywne… Smak wiśniowy złamany nutą POMIDORA; smak truskawkowy – nutą CZERWONEJ PAPRYKI.
Dlaczego „Matka Kurwa Polka”?
Kumpel zagadał mnie, że mój blog może odstraszać tytułem. Każdy może mieć obraz puszczalskiej mamy, póki nie pojmie, że ten tytuł jest po prostu cyniczny.
Hiperrzeczywistość…
Rety… Byłam dzisiaj świadkiem i uczestnikiem hiperrzeczywistości w sposób mega dosłowny. Wszyscy wiemy, że to co w telewizji jest bardziej realne niż gdybyśmy byli w centrum wydarzeń przez tę telewizję pokazywanych.
Złamany taniec
Czy można złamać sobie stopę nic nie robiąc? Czy istnieje jakaś kara boska za lenistwo, czy coś? I od razu mam zmartwienie: weekend pora zacząć, a ja nie wiem, czy jest jakiś sposób na tańczenie na jednej nodze? Jakiś sposób dla kuśtyków…
Durna uczuciowość
Moja córka na pytanie nauczycielki, czy lubi szkołę odpowiedziała głośno: „NIE!”, bo tak krzyczały też inne dzieci. I opowiada mi, że żeby nie było przykro jej Pani, to wyznała : „Ale bardzo kocham Panią!” Cała klasa się z tego śmiała… Już ma biedna przes*ane za tę swoją uczuciowość. Po mamusi… 😉
SPATiF
SPATiF to artystyczny klub sopocki działający od wielu lat. Osobiście uwielbiam ten klub i zaczęła mnie męczyć ostatnio informacja coraz bardziej rozpowszechniana, że Spatif umarł… Według mnie Spat (skrótowo tak nazywany, co brzmi tak jakby chciało się go ożywić ludzkim imieniem) stanowi reprezentację Sopotu. Jego różnorodności, wyzwolonego artyzmu, otwarcia na inne kultury i różne osobowości.
Baluję bo lubię
Jako sopocianka najczęściej baluję w Sopocie. Baluję, bo lubię. I wkurw mnie bierze na samą myśl, że jest trochę osób, które prawo do balowania mi odbiera jako Matce Polce, której rolą jest ciągła opieka nad potomstwem, no i jako osobie już za starej by wychodzić na podryw.
Olać sprzątanie
Moje sprzątanie zawsze przysparza zawsze dużo uciechy moim potomkom…
Dziurka w ręczniku
Poważnie zaczynam rozważać, czy nie zacząć sprzedawać moich art craftów 🙂
Bieganie
Uwielbiam biegać. Nie po to, żeby się zaraz odchudzić dziesięć kilo. Bo wiem, że to nie takie proste. Bo żeby biegać muszę mieć siły, a żeby mieć siły, muszę jeść. A jak się je, to się tak łatwo nie chudnie. (…)