Skarby mojej wyobraźni

Nauczyłam się pakować moje tęsknoty szczelnie w małe torebeczki, które zawijam na supeł i wrzucam jedna za drugą do kartonu. Kiedy karton jest pełen wyschniętych z braku dostępu powietrza tęsknot, wynoszę go do piwnicy. Ostatnio mam w niej coraz mniej miejsca, ale na szczęście nikt tu poza mną nie schodzi, i nikt nie wie, ile już nazbierałam takich bezużytecznych dla innych kartonów. Ale nie umiem się ich pozbyć. (…)

Continue Reading

Pełnia księżyca

Czy kogoś BOLI DZISIAJ GŁOWA?? Mnie tak nawalała, że myślałam, że się porzygam… Aż doczytałam, że to norma w czasie PEŁNI KSIĘŻYCA. Serio?? Też tak macie? Bo ja nigdy w to nie wierzyłąm… Albo jakieś problemy ze snem??
Dzisiaj nad ranem nie mogłam spać i sobie pisałam jakieś moje dyrdymały aż do 5 rano, bo nawet na mnie wpływa moje wodolejstwo usypiająco 😅 A nie jestem z tych, co nie mogą spać. Raczej właśnie z tych co lubią się bawić w hibernacje, i stany emocjonalne zamienia na chęć ich uśpienia… Przesypianie sytuacji stresujących, przesypianie imprez, przesypianie spotkań rodzinnych, to stała się moja specjalność. Wykonuję jedynie obowiązki związane ze zobowiązaniami pracowymi, społecznymi i systemowymi. Na rodzinne i koleżeńskie brakuje mi już sił.
No nic, ból głowy i chęć porzygania się z bólu już mi mija. Oby minęła już ta cholerna pełnia… 😉
Continue Reading

Jeśli nie pasuję do twojego życia, to chociaż do twoich snów

A jeśli kiedykolwiek mnie sobie przyśnisz, to tak, żebym wyglądała ładnie. Żebym włosy miała długie i rozpuszczone, bez papilotów, tak jak widziałeś mnie ostatnio…. I żebym miała na sobie tę długą letnią białą sukienkę. A nie jak zwykle byle jakie dresy. I żeby ta sukienka podkreślała wcięcie w mojej talii, takie jak miałam kiedyś, kiedy nawet mnie nie znałeś. Tyle razy mówiłeś, że szkoda, że wtedy się nie poznaliśmy, bo wszystko potoczyłoby się inaczej. Wszystko… (…)

Continue Reading

Dużo lepiej czytam po cichu, tak samo jak kocham…

Dużo lepiej czytam po cichu, tak samo jak kocham… Bo nie rozpraszam swoich myśli i uczuć strachem, że ktoś mnie nie zrozumie. Zamykam się więc w mojej sypialni, z której potrafię odlecieć w bardzo ciekawe miejsca, i w której nie muszę wstydzić się swoich uczuć, ani ich kryć. W której śpię sama ze sobą, mimo że zawsze przygotowuję dwie pościele w moim dużym łóżku, i ugniatam poduszkę obok, żeby było wygodniej komuś się położyć. Bo może ktoś o kim śnię, przychodzi tu do mnie w swoich najgłębszych marzeniach, których nie chce znać za dnia. I pragnę, by miał tu najwygodniej, by jak najdłużej nie być samej.  (…)

Continue Reading

Czy ja w ogóle jeszcze JESTEM?

Nie pamiętam już, jaki miałam ulubiony kolor. Czy niebieski jak niebo, spokój i smutek? Czy ciemnoczerwony jak wino, w które często patrzyłam odwracając wzrok od życia? A może zielony jak trawa, w której tak bardzo lubię się cała topić? Czy jednak żółty jak słońce, w które teraz patrzę oślepiając zmysł wzroku, bo już nie wierzę moim oczom? I kieruję moje ciało spragnione ciepła do jego promieni, którym jako jedynym pozwalam się pieścić. Nie wiem już sama, czy jestem bardziej spragniona bliskości, czy jednak mocniej się jej boję. Niczego już zresztą nie jestem pewna (…)

Continue Reading

Prośba do ŚNIONEGO

Czy możesz stanąć w moim śnie tak, żebym mogła ciebie dotknąć i zapamiętać palcami? Tak żebym mogła obrysować Twoje kontury ołówkiem na ścianie? Bo ja lubię rysować przez sen. Miałabym wtedy Ciebie ze mną, kiedy jem sama śniadania, obiady, kolacje. I kiedy zasypiam. Nie tylko w nocy w moich snach, ale i wtedy kiedy światło dnia rozprasza moje fantazje senne. (…)

Continue Reading

Że było się tylko błędem

Najgorzej jest usłyszeć, że było się tylko błędem. Od kogoś, kto był twoim celem.
Że nic was nie łączyło i wszystko sobie wymyśliłaś. Podczas gdy boisz się nawet snuć jakiekolwiek marzenia, bo nigdy nie wierzyłaś w ich spełnienie. (…)

Continue Reading