Wmawiam sobie, że porażki to tylko składowa sukcesu… Że można czuć się NIKIM, a jednak dążyć do CZEGOŚ. Nie zabijać dnia teraźniejszego na rzecz lepszego jutra, tylko żyć teraźniejszością. Wykonywać uwłaczające współczesnego człowieka czynności, zbyt życiowe, by się ich nie wstydzić (opiekowanie się dzieciakami, dbanie o dom, i o domowe ognisko, ognisko, które w dzisiejszych czasach jest zimnym ogniem… Sadzenie kwiatków w ogródku i własnoręczne sprzątanie własnego syfu, co (co śmieszniejsze), gdybyśmy wykonywali jako opłacaną już za monety pracę cieszyłoby się większym poważaniem, ja pierdolę co za przewrotna gra, w której jesteśmy tylko pionkami…), takie, z których radości ludzie rezygnują na rzecz radości z bycia KIMŚ. KIMŚ INNYM niż PRAWDZIWY CZŁOWIEK.
Spełniajmy swoje marzenia!
Ostatnio w TEATRZE BOTO w Sopocie grany był monodram „Złota rybka przed 40tką”. „Spełniajmy marzenia!” emocjonalnie wzywa nas w nim aktorka Magdalena Bochan-Jachimek budząc nas z letargu, jakim jest życie wśród niezrealizowanych marzeń. Budzi nas, podkreślając że nasza przemijalność powinna nas zmotywować, żeby nie zaprzepaścić tego, co w nas tkwi jako dążenie. Artystka udowadnia nam, że nawet zwariowane i nierealistyczne marzenia można, i warto, spełniać.
Miłość, seks i sztuka – PICASSO
Nigdy go jakoś specjalnie nie lubiłam. Tak mi się przynajmniej wydawało. Bo przesadzał z formą, kombinował jakby za dużo, narzucał jakieś dziwne skojarzenia geometryczne na ludzkie ciała. Miałam wrażenie, że bawił się ludźmi, i drwił z nich poprzez to, że wprawiał nas w zachwyt nad swoimi zabawami. Jakby rozkładał człowieka na czynniki pierwsze, a ludzie tego jakby nie widząc, klaskali mu brawa. Jego sztuka miała przełożenie na jego życie prywatne.
Wrażliwość na bezbronność
Mam taki zwyczaj, że maluję paznokcie gdy już wyjdę z domu. Bo w domu zawsze COŚ trzeba robić: coś wyjąć, wsadzić, umyć, podnieść, przykryć, odkryć. Wszystko co wiąże się z użyciem dłoni, a co nie sprzyja wyschnięciu lakieru. To zawsze mi daje do myślenia, jak bardzo ważną rolę w naszym życiu odgrywają dłonie. One wszystko robią.
Krystyna Janda – Królowa Emocji
Znacie to uczucie, gdy coś was zatyka, bo na to właśnie czekaliście, choć o tym nawet nie wiedzieliście?! Ja właśnie tego zaznałam…
Zmiótł mnie ten wiersz. Jestem chceniem więcej, więc czekam.
„Być mgłą, która nie wie, czy jest ziemią, czy już chmurą (…)”
Historia jest w nas
Uwielbiam w tym teledysku prostotę opowieści. Fabuła jej nie wykracza poza twarz kobiety.
Historia wymalowana smutkiem powielonym łzami, przedłużonym rozmazanym tuszem, podkreślonym spuchniętymi powiekami i popękanymi ustami.
MIŁOŚĆ ZABÓJSTWEM UCZUĆ
Jak dajesz komuś swoje uczucia, obarczasz tę osobę ich ciężarem. Nie każdy chce nosić coś tak trudnego do uniesienia. Gdy czujesz, że nie umiesz żyć bez jakiejś osoby sprawiasz, że ta osoba czuje ciężar całej Twojej istoty, i często odrzuca odpowiedzialność utrzymania równowagi z Tobą na plecach.
WULGARYZMY środkiem wyrazu emocji
Często jestem atakowana za to, że stosuję wulgaryzmy. A ja w sumie rzadko je stosuję, no ale wiem, że sama nazwa tej witryny sprawia, że wszyscy spodziewają się tu chuja na chuju, i kurwy na kurwie. A ja tego nie robię. Bo moje wulgaryzmy są spontaniczne, ale nie nachalne. Nie wstrzymuję ich po prostu. Jak się nasuwają, to je wypluwam.
Walka o godność
Każdy ma prawo walczyć o swoje prawa do bycia traktowanym godnie. No i jak się nie da inaczej to można i tak! Bo gdy już czujemy, że odebrano nam godność, to nie ma czego się wstydzić!
Każdy ma prawo wyboru
Mój syn bardzo wcześnie wyraził swoje zainteresowanie płcią piękną 😀
Ale nawet gdyby od dziecka miał inne preferencje, wspierałabym go, i na pewno nie kazała mu czegokolwiek w sobie zmieniać. Po co?! Dla mojego widzimisię?