Do końca świata

Photo by Atikh Bana on Unsplash

Nie dam rady zatrzymać Twojego oddechu
żadnym sposobem na łapanie powietrza.
Ani Twojego spojrzenia na moich piersiach,
rozbieganego w poszukiwaniu lepszych (…)
Zostały mi po Tobie tylko twoje włosy
wplątane w moją bluzkę.
Ale w końcu odlecą.
Nie zmyłam jeszcze Twojego zapachu z moich ud,
ale i on wywietrzeje.
Zniknie też odcisk pocałunku z mojej szyi,
zostawiając mi nagą pustkę i samotność ciała.
Nie utrzymam także twoich rzęs na mojej twarzy,
zasłaniających moje plany.
Które dotąd skupiałam na czubku Twojego nosa.
Razem z nimi opadną na ziemię…

Jedno co zatrzymam na zawsze
to Twoje słowa.
Nikt nie zdoła mi ich wybić z głowy,
bo są wyryte głęboko drukowanymi literami.
Będę sobie je literować do końca świata.
Do którego przecież

obiecałeś być ze mną…

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.