Jestem kobietą i lubię się śmiać z siebie

Na zdjęciu typ żartu, z którego feministki się nie zaśmieją. (Nawiązuję do mojego niedawnego posta.) Jestem za równouprawnieniem kobiet. Jednak nie chcę się nazywać feministką, ponieważ lubię się śmiać z siebie, a feministki na to nie pozwalają. A doskonała nie jestem. Bo jestem tylko człowiekiem. Byłabym facetem, to śmiałabym się z czego innego. Bo lubię być autoironiczna.

Continue Reading

My, motyle

Tak często zawodzimy się na kimś. Na naszych oczekiwaniach. Na naszych marzeniach. A jednak wciąż szukamy zaufania. A gdy postanawiamy leczyć nasze rany wykorzystując do tego innych ludzi, sami zadajemy im rany. I sprawiamy, że i inni tracą zaufanie do ludzi.

Continue Reading

GRUBY TEMAT NA TŁUSTY CZWARTEK

Manipulacja ludźmi poprzez zwalanie problemu pedofilii na seksedukację jest jednym z największych idiotyzmów. Chęć władzy i oczyszczenia się z win za pomocą szokujących teorii. Ci ludzie potrzebują nie tylko seksedukacji, ale i edukacji w ogóle… A śmią wychodzić na ulice wmawiać ludziom swoje „prawdy”.

Continue Reading