Jak się boisz, zamknij oczy

mikita-yo-ndmWgK1pl64-unsplash
– Nic mi nie jest! Nic mi nie jest! – krzyczy moja córka za moimi plecami, gdy łomotnęła na ziemię z hukiem obok swojej siostry, a hulajnoga wylądowała dwa metry od niej, przestraszona. że jej dam pogadankę, że znów nie uważała. (…)
Krew leci strugami z kolan, ale wstaje dzielnie gotowa do dalszej jazdy.

– Ale czemu ty wjechałaś w te kamienie? Nie patrzyłaś przed siebie? Przecież widziałaś, że i ja, i Kornelia je omijamy.
– Przecież nic nie widziałam, bo zamknęłam oczy, to jak mogłam widzieć?! – no na to nie wpadłam, a dla niej to takie oczywiste, aż się sfochowała na mnie, że tego nie rozumiem.
– Ale czemu zamknęłaś oczy?
– Bo chciałam wyprzedzić Kornelię, ale bałam się prędkości. Przecież wiesz, że się boję za szybko jeździć!
Photo by Mikita Yo on Unsplash

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.