Te słowa. Ta kartka. Ten karton.

karton

Ta kartka przecięła mi żyły wspomnień. Znalazłam ją wśród rzeczy, które zostały mi po Tobie. Przypominały mi Ciebie za bardzo, więc zamknęłam je w dużym kartonie i wsadziłam głęboko pod łóżko. Są tam nasze ukochane płyty, książki, bransoletka, którą mi dałeś na urodziny, i twój szalik, pachnący Tobą, którego zapomniałam ci oddać. Wwąchiwałam się w niego dzisiaj, przeglądając zawartość kartonu, gdy zobaczyłam tę małą, niepozorną kartkę, na którą rzuciłeś lekko te słowa, które dzisiaj są tak bardzo nieaktualne. Że „Będziesz mnie kochać po wieczność”.

Teraz leżę bezsilna wspominając Twoje słowa, które dzisiaj już się nie liczą, marząc by odczarować nieużyteczność tych wszystkich rzeczy, które bez Ciebie straciły cały sens. Rzeczy potrzebują właściciela. Bez niego stają się bolesnym dowodem na jego nieobecność. Bez niego przestają żyć.

Photo by Sepehr on Unsplash

Continue Reading

Wyznania miłosne

Photo by Darius Bashar on Unsplash

Najsmutniejsze są słowa te niewypowiedziane. Te, które najpierw stają w gardle z przerażenia, że będą niewysłuchane, i patrzą na rozwój wydarzeń, w których nie biorą udziału. Czekają na swoją kolej w zawieszeniu na wędzidełku gardła, które kiedyś trzeba będzie podciąć wraz za skrzydłami słów. Przestaną bujać w obłokach, jeśli ich nikt nie wywoła do wyjścia. Jeśli na nie nikt nie czeka, bo nie ma żadnych oczekiwań na ich istnienie, i jeśli się nie pojawią w odpowiednim momencie, by uratować coś, co może zaistnieć tylko dzięki ich odwadze, to już takie zostaną na zawsze: niechciane (…)

Continue Reading