Zakupy dziewczyny i chłopaka

patricia-prudente-659174-unsplash

Szukam z córką na allegro termosu do szkoły.

– Może chcesz ten z Soy Luną?

– Tak! Piękny! Ale czekaj! Patrz, ten z kotkami jaki cudowny… Ojej jakie słodziaki. Oooo, albo ten w kropeczki! Tak, mamo, ten chcę. Zdecydowanie. Ten, proszę, proszę! Zamów!

– No dobrze, mi też się podoba. Ale jesteś pewna?

– Tak, tak! – skroluje dalej myszką w dół strony – albo czekaj! Patrz, jaki ten piękny! Taki różowiutki, ojeju. Ja już nie wiem! No i ten z Soy Luną też mi się podoba…

– To co robimy? Może poczekamy do jutra? Pomyślisz jeszcze, co?

– No dobra. Chociaż nie… Bo ja chcę szybko mieć termos na herbatkę do szkoły. Zamów mi proszę ten z Soy Luną!

– Na pewno?

– Tak! – wrzucam więc do koszyka wybrany termos i już mam płacić, gdy córka piszczy – Albo nie… Ten w kropki jednak! Tak, na sto procent chcę w kropki!

– Wiesz co, zastanów się jeszcze. Teraz niech twój brat wybierze.

– Marcel, chodź na chwilę! Który chcesz termos?

Marcel nachyla się nad kompem, skroluje myszką w dół. Klika na jakiś pomarańczowy termos.

– Ten chcę!

I wybiega do drugiego pokoju. Wołam za nim:

– Marcel ty się nawet nie przyjrzałeś się tym termosom!

– No jak to nie? Przyjrzałem się! Ten pomarańczowy jest najlepszy.

– Na pewno?

– No weź mamo, innego nie chcę!

Zakupy córki: pół godziny bez rezultatu. Zakupy syna: w 10 sekund satysfakcja osiągnięta. Zdecydowani ludzi mają dużo łatwiejsze życie, bez tych niepotrzebnych rozterek…

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.