Od zawsze zbierałam baloniki. Nie wiem kiedy stało się tą moją rutyną. Ludzie nie doceniają baloników. Myślą że są takie niepraktyczne i niemodne. A one mają przecież niesamowitą moc. Potrafią unosić niezwykle wysoko. (…)
SARS – wirus samotności
Człowiek to spójna całość, która dezintegruje się czasem poprzez ciężkie sytuacje w jakich się znajduje. Aby do tej dezintegracji nie dochodziło, potrzebna jest koherencja, czyli spójność poglądów i myśli, która polega na tym, ze człowiek WIE CZEMU coś się stało, poza tym WIE JAK SOBIE PORADZIĆ w danej sytuacji, oraz powinien ZNAĆ SENS tego, co się dzieje. (…)
Kiedy domowe sprzęty zaczynają znaczyć więcej niż Ty
Gdy rano ogarnę rzeczywistość, zrobię śniadanie dzieciakom, włączę im laptopy, zagonię do nich, albo postawię je koło ich łóżek, żeby mogły uczestniczyć w lekcjach online chociażby na leżąco; gdy posprzątam chałupę na tyle, by mieć chociaż przejście do kuchni i łazienki, lubię zasiąść z kawą przy pralce. (…)
Prezent z braku życzeń
Nie, nie napiszę Tobie życzeń.
Nie. Nie wyślę kartki.
Nie zadzwonię.
Nie pomyślę nawet, by to zrobić.
I nie spojrzę na Twój numer telefonu
z żenującym utęsknieniem. (…)
W obronie szczęścia
Zaraźliwa samotność. Czyli jak dotknął koronawirus każdego z nas?
Koronawirus przyniósł ze sobą plagę. I nie chodzi o sam covid. Ale o SAMOTNOŚĆ. Coś co kiedyś stanowiło dla nas zagrożenie, co instynktownie próbowaliśmy omijać wchodząc w grupy, i dostosowując się do niej po to, by przetrwać, i mieć siły zarówno fizyczne, jak i psychiczne, bo przecież jedno z drugim się łączy – nagle zostało okrzyknięte sposobem na przetrwanie. (…)
Wszyscy jesteśmy samotni
Wstydzimy się tego, ale sami tego dążymy. Samouwielbienie prowadzi nas do samozagłady. Wszyscy jesteśmy dzisiaj samotni. Wszyscy jesteśmy narażeni na depresję. Widzimy w wolności szczęście, ale ta wolność nas tak naprawdę dobija: nie daje nam szczęścia, tylko samotność. Które tylko pozornie jest spełnieniem marzeń. Nie chcemy się poświęcam innym, budować relacji, tylko ciągle dbamy o samorozwój. I na co nam to? Na chuja nam nam to… Na chuja…
Jej naprawdę już nie ma
Łapiesz się na tym, że chcesz do niej zadzwonić. Jak zawsze, gdy były jakieś święta. Albo wtedy, gdy czujesz chujową samotność, rozpuszczoną w cichej pustce, z pułapki której wyciągał Cię jej głos. I wtedy, gdy masz jakikolwiek problem.
Do końca świata
Nie dam rady zatrzymać Twojego oddechu
żadnym sposobem na łapanie powietrza.
Ani Twojego spojrzenia na moich piersiach,
rozbieganego w poszukiwaniu lepszych (…)
Martwa dla innych
A kiedy już na nic nie będziesz mieć sił,
a wszystkowiedzący i Wielcy (bo więksi od Ciebie) ludzie ci doradzą
co robić, kim być, gdzie iść. (…)