Im bardziej tego chcę, tym bardziej się boję

Usiądę na brzegu łóżka, tak by nie zaplątać się przypadkiem w twoją pościel i bym mogła szybko wstać i odejść w razie jak zobaczę oznaki twojego zmęczenia moją obecnością. Zawsze żyłam na jakimś brzegu. Nie wiem jak to jest być w czymś tak całkiem, bo nie chcę tracić kontroli nad własnym oddechem w czyimś powietrzu.
Im bardziej tego chcę, tym bardziej się boję. Więc siedzę sztywno nie umiejąc zmazać lęku z twarzy żadnym spuszczeniem wzroku, ani zwodliwym uśmiechem. I zamykam oczy bojąc się zobaczyć, jak czar twoich chęci pryska.
Oddaję siebie na brzegu tego łóżka nie umiejąc zmienić swojej uciekającej pozycji na bardziej komfortową. Taką, w jakiej nie tylko mi, ale i tobie, byłoby lepiej. Taką, w jakiej oboje moglibyśmy skończyć.
Czy mój brak pewności siebie znów da ci znak, że powinnam już iść? Czy moje pragnienie miłości znów da ci pewność, że ty go nie zaspokoisz, bo sam nie widzisz sensu dawania go komukolwiek, kto nie stoi pewnie na własnych nogach, i nawet jak siedzi, to tak naprawdę ucieka nie wiadomo gdzie? Czy boisz się, że będziesz musiał mnie łapać, jeśli zacznę spadać z twojego łóżka, a nie masz na to sił? Czy ochronię się przed cierpieniem nie rozchylając nóg, mimo że pragnę, żebyś wreszcie wszedł we mnie najmocniej i tonąc we mnie, pozwolił mi oddychać? I dał poczuć, że nigdy nie oddychałam głębiej, niż wtedy gdy ty odbierasz mi mój oddech?
Continue Reading

W obronie szczęścia

Każdy ma czasem ochotę wyć jak zwierzę. Wypuścić emocje z dławiących się nimi płuc. Ciężkie to jest do zrobienia wśród ludzi, by nie okazać swojej słabej natury dającej upust zwierzęcym instynktom, które rozpracowywaliśmy na przestrzeni wieków, żeby stać się bardziej ludzcy: załamani, chowający swoją naturę na uwięzi pod piękną, choć niewygodną, maską społeczną. (…)
Continue Reading

Kropka (.)

Boli mnie każde Twoje niewypowiedziane słowo bardziej niż kiedyś bolały mnie namiastki ciszy. Bo cisza ma różne wymiary, i różne odcienie czerni. Cisza to też muzyka doznań. To skrzypce, które grają nam w duszy, wywołując nie dające się wypowiedzieć uczucia. Radość na jej przerwanie i ból jej trwania. Nadzieja. I brak nadziei. Wspomnienia. I pragnienie zapomnienia. (…)

Continue Reading

Ciernie

Nie wierzyłam, że mogę tyle poczuć. I tak bardzo kogoś rozumieć. Nie wierzyłeś, że możesz się tak ugmatwać
i tak bardzo zapomnieć o wolności.

Zostałeś moją stałą myślą, i wypełnieniem mego braku. A ty chciałeś ze mnie uwolnić jak najszybciej swoje myśli,
dziwiąc się, że tak nas ciągnie do siebie.

Continue Reading

ODWALCIE SIĘ OD LGBT!

ODWALCIE SIĘ OD LGBT!!! Innymi słowy: dajcie ludziom żyć jak chcą! Mówię tak ogólnie, do wszystkich. Ale do homofobów przede wszystkim. Bo jak można się wyżywać na mniejszościach za to, że co innego ich podnieca? Jak można wmawiać gejom lub osobom transpłciowym, że są zboczeni i nienormalni, skoro zboczeństwo polega na odchyleniu od normy i ciągłym skupieniu na zaspokajaniu własnych potrzeb seksualanych, zapominając o innych ludzkich potrzebach, a nie na tym, że się podniecamy tą samą płcią, lub czujemy, że mamy inną płeć? No błagam, dokopcie się do własnych mózgów i używajcie ich!!! (…)

Continue Reading