Dzień 48my. Spadek.

– Och, Kornelko, jak Ty dobrze gotujesz. Taka mała jesteś, a tak dobrze sobie radzisz w kuchni. Chyba zostaniesz główną Panią Domu w tym domu!

– Hihi. No wiem – zatrajkotała swym wdzięcznym głosikiem – A przepiszesz na mnie to mieszkanie? – to było poważne pytanie. Zauważyłam to w kącikach jej ust, które zakrzywiały się w dość poważnym uśmiechu. Co za mała bździągwa!!!

Photo by Karly Gomez on Unsplash

 

Continue Reading

Bo najwięcej jest w niej Matki…

– Muszę wracać… – powiedziała stanowczo, ale mimo to nie zaczynała się zbierać. Tak jakby sama siebie przekonywała, sprawiając wrażenie łatwego celu do zmiany zdania.
– Zostań jeszcze. Przecież wieczór dopiero się zaczął! – próba została podjęta – Czemu musisz już wracać?
Nie lubiła o tym mówić. Bo nie chciała, żeby była kojarzona z jakimikolwiek przymusem. I z jakimkolwiek „muszę”.
– Bo najwięcej jest w niej Matki… – odpowiedział jej kolega, wyrozumiale dając jej siłę, by wstała.
– Ale najmniej we mnie Polki! – obroniła dzielnie swoją niepodległość i niezależność Matka, kurwa, Polka, przekierowując uwagę z tego, co w jej odczuciu jest zarzutem ograniczoności wobec jej osoby, na symbol bezczelnej wolności 😉
Continue Reading

WESOŁYCH ŚWIĄT!!!

„(…) Czy Ty wiesz kim naprawdę jest maleńki Twój bohater?”
Z okazji świąt życzę każdemu nie tylko CUDOWNYCH DZIECI, ale w ogóle CUDÓW! A tak właściwie to otworzenia się na nie, bo ONE SĄ wokół nas! 🙂⛄❄️🎄

Continue Reading

Wiosenni przybysze

Przyszła wiosna, a wraz z nią w naszym domu zawitały ŻABY… Mój syn ma na ich punkcie hopla, więc nie umiem mu odmówić próby ich udomowienia. Nie wiem co go najbardziej w nich urzeka: ich obślizgłość, czy wytrzeszcz oczu, czy też ogólnie rzecz biorąc: ich obrzydliwość.
Continue Reading