Gra w otwarte karty

Kiedy nie miałaś dzieci było całkiem inaczej. MIAŁAŚ ZNACZENIE jako TY. Nikt nie widział ciebie przez pryzmat tych małych istot, które dla ciebie tak wiele znaczą, a dla innych są przeszkodą, do której nie zamierzają się zbliżać. Tak bardzo ci szkoda tych twoich dzieci, że dla innych stanowią obiekt lęku, że zamykasz się często w skorupie przed zranieniem, żeby nie pogłębić swoich ran jako matki. Ukrytej w ciele kobiety. Której nikt już nie dostrzega. (…)

Continue Reading

Sopockie Perły 2021 (fragment piszącego się „Dziennika polskiej Brydżyt Dżons”, częściowo na faktach)

 

Pierwszy raz w życiu zostałam zaproszona na jakąś galę. Sopot jest naprawdę zajebisty, że nie patrzy na to, kim jestem (Matką-fucking-Polką), tylko co robię. Moje pisanie nagle zostało docenione jako mające znaczenie, więc jako ta od pisania artykułów o Sopocie miałam się pojawić na rozdaniu nagród Sopockie Perły 2021 dla sopockich firm i instytucji. To poczucie, że nie piszę na darmo, pomaga wstawać z łóżka. Z którego i tak piszę, ale po takim dniu, w którym topię się w literkach, pomaga mi wyjść na ulicę i podnieść głowę, już nie wbijać wzroku w kałuże, tam gdzie zawsze myślałam, że jest moje miejsce. (…)

Continue Reading

Kurwa – samica Kura

Nie każdy rozumie przesłanie mojego bloga oraz jego nazwy. Dużo osób pyta: ale dlaczego taka nazwa. Inni od razu wyzywają mnie od kurew, i leniwych bab, które siedzą w domu z dziećmi i narzekają na macierzyństwo. Ale wiele osób intuicyjnie wyczuwa o co „come on”. I nie raz mi piszecie, że czytacie, ale nie lajkujecie, no bo wstyd przed innymi, no taka nazwa, no że trochę przesadziłam. Ale ja musiałam przesadzić. Bo ja chcę zmienić nastawienie w naszym kraju do matek. Dać im więcej swobody, pokazać, że mogą mówić o wszystkim i robić wszystko (…)

Continue Reading