Nie, NIE PRZEPRASZAM, że ŻYJĘ!

Byłam jedną z tych, które się popycha i przestawia. Które się o coś ciągle prosi bez skrupułów, bo nigdy nie odmawiają. I sugeruje, co powinny zrobić, bo powinny robić to, co innym się podoba. Tych, na które łatwo coś zwalić, i które zawsze się podejmą nawet tego, co niewykonalne, oraz wezmą na siebie całą winę, nawet zupełnie wymyśloną, jeśli komuś jest za ciężko, by się do niej przyznać. (…)

Continue Reading

A mogło być takie piękne

Nie mogłam patrzeć jak wyrywasz to,

co powstało między nami.

I odchodzisz umyć ręce

po wykonanym zabiegu.

Dokonałeś na moim ciele aborcji,

na którą nie wyrażałam zgody.

Ciągle nie mogę dojść do siebie.

Leżę już siedemset pięćdziesiąt trzy dni

z rozerwanymi narządami wewnętrznymi.

I spuchniętym sercem.

W żałobie.

Nad życiem.

Które mogło być.

Mogło być takie piękne.

Photo by David Fanuel on Unsplash

Continue Reading

Tylko wariatka

Pewnego dnia wyskoczyłam z tego pociągu, którym gnałam do stolicy wiedzy, żeby być w jakimś centrum, wśród innych skupionych też centralnie na sobie. Zrozumiałam, że każdy widzi w innych tylko zagrożenie swojej własnej osoby, więc każdy dąży do wiecznego tworzenia własnego wizerunku zapominając o zwykłym przeżywaniu rzeczy. (…)

Continue Reading

Jak pies

Kiedyś miałam siły włóczyć się po świecie, i szukać towarzyszy wędrówki. Myślałam, że z innymi będzie raźniej. I weselej. Codziennie pukałam bezskutecznie do innych domów, w których chowali się przed światem ludzie. Każdy z nich wolał stać w miejscu przy kominku pilnując tego źródła ciepła, niż podbijać świat zabijając swą niewiedzę i jego nieznajomość własnym marszem i dotykiem rzeczy.

Continue Reading