Twoja mała (tajemnica)

Spałeś jeszcze wtedy,

gdy po wczorajszym gorącym wieczorze

schowałam mój wstyd

za twoim piecem kaflowym. (…)

I wyszłam na mróz

ochłodzić  te moje niegasnące chęci

na coś więcej.

Bo zawsze mi przecież powtarzasz,

żebym zakręciła kurek

z  moimi naiwnymi nadziejami.

Wiem, że jak tylko zamknąłeś oczy

zniknęłam z Twojej rzeczywistości.

Więc nie będę już w niej występować,

gdy się zbudzisz.

Za często słyszałam,

że byłam tylko błędem.

Tą twoją małą i tak niewiele znaczącą

tajemnicą,

która powinna pozostać w tym rogu pokoju.

Tam, gdzie nie znajdzie jej nikt

poza twoim psem.

A on jej nikomu i tak nie wyszczeka.

Ani nikomu nie wyskowyczy…

 

Photo by Brigitte Tohm on Unsplash

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.