Moja córa zaplanowała mi kilka miesięcy naprzód w kalendarzu. W sumie miło z jej strony, chociaż niepokoi mnie kilka długich okresów w październiku, listopadzie i grudniu oraz wiele wizyt lekarskich, które zaplanowała mi na 5 rano 😉 😀 😀 😀
Ketchup wymiata!
Nie po to publikuję to zdjęcie, by pokazać moje DANIE POPISOWE. (Chociaż takowym jest… ![]()
). Ale przede wszystkim chciałam zaprezentować DANIE ULUBIONE mego najmłodszego potomka płci żeńskiej (chociaż płeć tu nie gra roli, bo każda płeć kocha to tak samo mocno).
Już tęsknię za odrabianiem lekcji
No ja nie wiem jak ja wytrzymam bez tego odrabiania lekcji przez najbliższe miesiące. Bez tego zaganiania, naganiania, ustawicznego wyłączania telewizora, zabierania telefonu, straszenia i błagania o jakikolwiek posłuch. I bez tych uroczych pytań mi zadawanych z oburzeniem, typu:
Kluski bardzo leniwe
A więc tak. Jakby to ująć, byście wyczuli, że choć śmieszne to co mówię, to jednak przesłanie niesie poważne? Chyba tak to ujmę:
Niezawodna pamięć
Mało jest numerów telefonu, które warto znać na pamięć. Ludzie albo zmieniają telefony, ale ludzi…
MIĘDZYNARODOWY DZIEŃ SEKSU
Nie no, nie mogę nie rzec słów mych matczynych, opiekliwych takich, wzrusz wprowadzających, dotkliwych, przenikliwych, i 'przemondrzałych’ takich, że hej, przy świencie dzisiejszym: MIĘDZYNARODOWYM DNIU SEKSU!
Kapuśniak
W chaszczach
– Marcel, bolą cię nogi od tych pokrzyw? – dopytałam syna, który niezmożenie szukał w chaszczach swoich ulubionych płazów i gadów
😀
Rozmowa w rowie
Marcel szuka żab w rowie. Po drugiej stronie ulicy to samo robi jego oddana siostra (albo może: poddana…). Pod ulicą biegnie rura (nie wiem jaka – melioracyjna chyba 🙂 ) Nagle Marcel krzyczy do tej rury:
Na Dzień Mamy
– Mamo, ta Ala jest zupełnie jak ty! Zaczęła panikować, że nie wzięła ze sobą wody na wycieczkę, no to jej dałam się napić swojej. A ona za chwilę się kapnęła, że ma jednak swoje picie. Ty dokładnie tak samo zawsze panikujesz, że czegoś nie masz, i za chwilę to znajdujesz.