Czy twój smak miałby inny kształt?

Nic nie mija. Wszystko stoi w miejscu, i nawet jeśli się zmienia, to wyrasta na tym, co było, albo na wieczność zostaje pod spodem. Czasem udaje się temu, co głęboko, wydostać na słońce. I ożyć.

Znów myślałam, że może zostanę chwil kilka na powierzchni moich marzeń, kiedy wyciągnęłam się za włosy spod ciężkiej ziemi. Ale pokryła mnie znów zimna ciemność ciszy.  (…)

Continue Reading

Ostatni list

Nauczyłeś mnie jeździć na rowerze. I czytać. I grać w makao. Rozróżniać dobro od zła. Nauczyłeś mnie zagryzać zęby, gdy jest ciężko. Robić więcej niż mam siły.

Pokazałeś mi Lodyn, Wiedeń, Sztokolm i nasz polski Hel. Zaraziłeś pasją poznawania świata, nauczyłeś chodzić godzinami bez narzekania na ból nóg. Albo może bardziej nie zwracania na niego uwagi. Dzięki Tobie umiem dochodzić do najdalszych celów, które bez ciebie wydawałyby mi się nie do osiągnięcia. Tłumaczyłeś jak nie dawać się ponosić emocjom, a ich zawsze miałam w nadmiarze. Wiem więc w jaki sposób wciągać powietrze, gdy chcę wypuścić za dużo słów na wiatr. I jak zaciskać pięści, zamiast bić nimi w jakieś zamknięte dla mnie drzwi.

Tyle mnie nauczyłeś Tato, ale tego jednego nie dałeś rady. Jak żyć gdy Ciebie już nie ma, i jak wierzyć, że warto, skoro to Ty pokazałeś mi sens życia.

Mam nadzieję, że odwiedzisz mnie czasem w snach, i nigdy nie opuścisz moich myśli. Pozostniesz na zawsze moją tęsknotą za bitą śmietaną na Monciaku – którą zawsze zajadałam, gdy ty pijąc kawę poprawiałeś swoje prace.

Nikt tak jak Ty nie umiał chodzić po chodniku zarazem bujając w obłokach. Teraz jest ci może wygodniej tam wysoko, bez konieczności wracania na Ziemię… Bo ona, jak sam mi mówiłeś, wcale nie jest taka fajna. Miałeś na to całe mnóstwo dowodów na wykresach, którymi rysowałeś rzeczywistość.

Zawsze spełniałeś swoje obowiązki do końca i tym razem powiedziałeś idąc na wykłady, że jesteś bardzo zmęczony, ale odpoczniesz później. Tylko kto się spodziewał, że wiecznym odpoczynkiem? Zaskoczyłeś nas Tato.

***

Czy obliczyłeś rachunkiem prawdopodobieństwa swoje odejście? Czy oszacowałeś czas i miejsce, i zmieściłeś się pomiędzy wykładami a winem z przyjacielem? Czy to był kolejny z Twoich ostrych żartów? Miałeś zawsze cięty humor, ale że aż tak…

Nawet jeśli nie dałam Ci sama powodów do dumy, ja byłam zawsze z Ciebie dumna. I dumna z Ciebie na zawsze pozostanę. Aż po wieki wieków. Amen.

Continue Reading

Prośba do ŚNIONEGO

Czy możesz stanąć w moim śnie tak, żebym mogła ciebie dotknąć i zapamiętać palcami? Tak żebym mogła obrysować Twoje kontury ołówkiem na ścianie? Bo ja lubię rysować przez sen. Miałabym wtedy Ciebie ze mną, kiedy jem sama śniadania, obiady, kolacje. I kiedy zasypiam. Nie tylko w nocy w moich snach, ale i wtedy kiedy światło dnia rozprasza moje fantazje senne. (…)

Continue Reading

Nie chcę Cię w swoim życiu, no ale…

Każdy z nas czeka na coś niesamowitego. Na kogoś, kto nas olśni i zachwyci. Będzie idealny. Po drodze spotykając jakieś osoby często nie dajemy im szans większych niż na wejście do łóżka. Szczególnie faceci mają takie podejście. Laski chętniej rozwijają wyobraźnię, dorabiając ideologię miłości do nawet zupełnie nie prosperującego związku. Bo spełniona laska, to laska w związku. A spełniony facet to taki, na którego leci wielość kobiet. I tu się rozmijamy. Samotna laska to stara panna, jeśli nie ma powodzenia, lub szmata/kurwa, jeśli je ma. A samotny facet to facet, który się szanuje, jeśli nie ma powodzenia, lub macho man – jeśli je ma. Dziewczyny trochę gorzej wypadają w rankinkach wskazujących na ich poczucie wartości, tutaj także. No i gdzie te dwa światy mają się spotkać? No właśnie chyba tylko w tym łóżku. (…)

Continue Reading

Że było się tylko błędem

Najgorzej jest usłyszeć, że było się tylko błędem. Od kogoś, kto był twoim celem.
Że nic was nie łączyło i wszystko sobie wymyśliłaś. Podczas gdy boisz się nawet snuć jakiekolwiek marzenia, bo nigdy nie wierzyłaś w ich spełnienie. (…)

Continue Reading

W puszce na kawę

Zamknę Cię w puszce na kawę. Kiedy będę tęsknić, będę ją otwierać i wąchać, żeby ciebie nie poznać i skonstruować na nowo wyobrażenie o tobie. Już nie nabiorę się na żadne ponętne zapachy, tkliwe spojrzenia i najczulsze słówka. (…)

Continue Reading