Najsmutniejsze są słowa te niewypowiedziane. Te, które najpierw stają w gardle z przerażenia, że będą niewysłuchane, i patrzą na rozwój wydarzeń, w których nie biorą udziału. Czekają na swoją kolej w zawieszeniu na wędzidełku gardła, które kiedyś trzeba będzie podciąć wraz za skrzydłami słów. Przestaną bujać w obłokach, jeśli ich nikt nie wywoła do wyjścia. Jeśli na nie nikt nie czeka, bo nie ma żadnych oczekiwań na ich istnienie, i jeśli się nie pojawią w odpowiednim momencie, by uratować coś, co może zaistnieć tylko dzięki ich odwadze, to już takie zostaną na zawsze: NIECHCIANE (…)
Zmęczenie
Gdy potwornie zmęczona po całym dniu spędzonym z moim potomstwem, położyłam się na łóżku w ubraniach, uświadomiłam tylko moje dzieci:
Budyniowa wolność
Mizeria
Nie wiem jak Wy, ale ja mam takie „o” poważanie w swoim domu jak na załączonym obrazku. Poprosiłam dzieci o obranie ogórka. No dobra błagałam o to, trajkocząc o tym, że wspólne przygotowywanie obiadu jest takie fajne.
Recenzja spektaklu: „Lechistan Pany Arka”
RECENZJA SPEKTAKLU „LECHISTAN PANY ARKA”
TEATR NA PLAŻY, Sopot, 15.12.2017
Magia
Pod koniec lata, gdy było dosyć ciepło na dworze, byłam na spacerze z dziećmi w Parku Oliwskim w Gdańsku. Nie lubię za bardzo tam chodzić, bo nie można formalnie tam biegać po trawie, a moje potomstwo jest tego żądne (…)
Sposoby na osiągnięcie sukcesu ;)
Moja córka przyszła z radosną wieścią ze szkoły po sprawdzianie, na który dzień wcześniej ją przygotowywałam:
– Dostałam piątkę ze sprawdzianu! Ale dałam Pani dwa cukierki z mojej śniadaniówki i dodała mi za to plusa! – okrzyknęła zadowolona ze swojego pomysłu na podniesienie swoich kwalifikacji 😉
Gotowa do drogi
Moja siedmiolatka jest bardzo zorganizowana. Patrzyłam wczoraj z podziwem jak się pakuje do szkoły, myśląc o tym, jak bardzo jest już samodzielna.
Zakupy na wesoło – Opowieść Wigilijna ;)
Tuż przed Bożym Narodzeniem mamy miliony rzeczy do załatwienia. Sprzątanie, gotowanie, no i znalezienie prezentów dla wszystkich, no i ogromne zakupy spożywcze, żeby narobić te wszystkie świąteczne potrawy, i ciast napiec, i ryb nasmażyć.
Z czego się cieszymy…
Dzisiaj moja córka kończy siedem lat. Poprosiłam wczoraj drugą córkę i syna, żeby coś fajnego zrobili dla niej z tej okazji: jakąś laurkę chociażby.