Zakupy

Moje wyjścia na zakupy z dzieciakami u boku stanowią doskonały materiał na scenariusz serialowy. Zawsze towarzyszą temu emocje, mimo że przecież powinnam już przywyknąć do tego typu codziennych wyzwań.(…) (CZYTAJ DALEJ)

Continue Reading

Niby nie jemy…

Często mam tak, że wydaje mi się, że nie jestem głodna (bo nie chcę chcieć jeść, żeby zaprzeczyć podstawowej potrzebie fizjologicznej jaką jest głód na rzecz nie fizjologicznej idei piękna) i mimo że jestem w restauracji, czy w gościach, to odmawiam jedzenia.

Continue Reading

Syndrom suki

Każda kobieta ma w sobie sukę. Mniej lub bardziej ukrytą, ale jednak. Te pokłady suczej natury często drzemią w nas jak wulkan, i dopiero w ciąży, albo nawet po urodzeniu dziecka wychodzi z nas lawa, której sami się nawet nie spodziewamy.

Continue Reading

Święte Matki Polki

Podziwiam kobiety, które same wychowują swoje dzieci. Które nie mają wsparcia od rodziny, ani ojca jej potomstwa (bo ten zwiał, albo same go przegoniły). Czasem egzystują tylko dzięki zasiłkom, co usprawiedliwiam, bo wiem jak trudno jest pogodzić pracę z opieką nad dziećmi, albo w ogóle ją dostać.

Continue Reading

Najłatwiej jest kogoś oceniać. Gorzej znosić chamskie oceny. Warto więc starać się postępować wedle zasady Immanuela Kanta, żeby traktować innych tak jak sami byśmy chcieli by inni nas traktowali. I nie dawać komuś złej metki, bo sami też byśmy nie chcieli być źle metkowani.

Continue Reading