No ja nie wiem jak ja wytrzymam bez tego odrabiania lekcji przez najbliższe miesiące. Bez tego zaganiania, naganiania, ustawicznego wyłączania telewizora, zabierania telefonu, straszenia i błagania o jakikolwiek posłuch. I bez tych uroczych pytań mi zadawanych z oburzeniem, typu:
Kluski bardzo leniwe
A więc tak. Jakby to ująć, byście wyczuli, że choć śmieszne to co mówię, to jednak przesłanie niesie poważne? Chyba tak to ujmę:
Niezawodna pamięć
Mało jest numerów telefonu, które warto znać na pamięć. Ludzie albo zmieniają telefony, ale ludzi…
MIĘDZYNARODOWY DZIEŃ SEKSU
Nie no, nie mogę nie rzec słów mych matczynych, opiekliwych takich, wzrusz wprowadzających, dotkliwych, przenikliwych, i 'przemondrzałych’ takich, że hej, przy świencie dzisiejszym: MIĘDZYNARODOWYM DNIU SEKSU!
Kapuśniak
W chaszczach
– Marcel, bolą cię nogi od tych pokrzyw? – dopytałam syna, który niezmożenie szukał w chaszczach swoich ulubionych płazów i gadów
😀
Rozmowa w rowie
Marcel szuka żab w rowie. Po drugiej stronie ulicy to samo robi jego oddana siostra (albo może: poddana…). Pod ulicą biegnie rura (nie wiem jaka – melioracyjna chyba 🙂 ) Nagle Marcel krzyczy do tej rury:
Magiczna dziecięca siła
Gdy zimą brnęłam z dzieciakami przez śnieg, w pewnym momencie moja Kornelia stanęła w miejscu i oświadczyła: „Zamarzły mi skrzydła”. Nie wiedziałam co odpowiedzieć na tę surrealną wypowiedź.
Na Dzień Mamy
– Mamo, ta Ala jest zupełnie jak ty! Zaczęła panikować, że nie wzięła ze sobą wody na wycieczkę, no to jej dałam się napić swojej. A ona za chwilę się kapnęła, że ma jednak swoje picie. Ty dokładnie tak samo zawsze panikujesz, że czegoś nie masz, i za chwilę to znajdujesz.
Kij w oku
Wyszłam na spacer ze swoimi podopiecznymi. Biegają, szaleją, krzyczą, skaczą. Staram się na to nie patrzeć, żeby zachować stan ZEN mimo wszelkich przeciwności losu do jego osiągnięcia, jakimi są DZIECI 😉