Przechowalnia dzieci

Chodząc po Ikei czułam się jak na Openerze w sposób potrójny, dzięki temu, że zostawiłam trójkę moich wychowanków pod opieką ikeowskich pracowników w sali zabaw na całą godzinę. Czułam euforię porównywalną do tej, jaką się ma odczuwa koncertach, poruszających naszą emocjonalność.

Continue Reading

Chcę być wiecznie niedojrzała!

Ostatnio z przerażeniem przeczytałam etykietę mojego płynu do zmywania makijażu, na którym widniała wytyczna: „DO SKÓRY DOJRZAŁEJ”… Do tej pory zachwycona byłam jego nazwą główną: „PŁYN MICELARNY”, bo to brzmi tak jakoś fantazyjnie. Nawet nie wnikałam co to jest ta micelarność cała. Grunt, że poetycko brzmi, i zachęca mnie do bycia właścicielką tego magicznego płynu.

Continue Reading

Rzeczy chowaj w majtach!

Jako potrójna matka nabawiłam się różnych nawyków, które pozwalają mi przetrwać, czyli przechodzić z punktu do punktu w ciągu miliona wydarzeń w ciągłym chaosie dnia. Ten ciągły pośpiech, żeby gdzieś zdążyć, coś założyć, coś kupić, coś mieć na zapas (pieluchy, bułki, chusteczki, swetry), wieczne przygotowywanie jakichś potraw, podawanie wody, lizaczków, ciepłych spodni, zmiany pieluch, przeplatane podawaniem zupy i kotletów schabowych, karmienie piersią wraz z gonitwą za starszym potomkiem, żeby się nie zgubił, albo nie upadł – wszystko to nie sprzyja w posiadaniu rzeczy. Wiecznie je gubię. (…)

Continue Reading