Chodzę po markecie z najmłodszą.
– „Mamo, mogę to?!”
Chodzę po markecie z najmłodszą.
– „Mamo, mogę to?!”
Najgorsze jest, gdy Ktoś, kogo kochasz najbardziej, komu ufasz, i komu zawierzasz swoje życie, skazuje Ciebie na życie w najgorszym smutku, wyrzutach sumienia, przymusza do rzeczy, których nie chcesz, które sprawiają Tobie ból, nie współgrają z Twoimi chęciami, marzeniami, i Twoim sumieniem.
Odbieram córkę z przedszkola. W szatni mała stwierdza, że musi jeszcze zrobić jeszcze siku. Idę z nią do łazienki, a do toalety obok wchodzi jej kolega. Oboje sikają, gdy kolega postanawia zagadać: „Klara, lubisz mnie?”.
Znacie pewnie ten poziom wyprania mózgu, i wyżętych sił, gdy nie wiecie za bardzo co robicie, ale robicie to dalej, żeby nie paść już całkiem i nie móc się podnieść.
Gdy potwornie zmęczona po całym dniu spędzonym z moim potomstwem, położyłam się na łóżku w ubraniach, uświadomiłam tylko moje dzieci: