Patchwork jest cool
W czwartek odbędzie się pogadanka z Tymonem Tymańskim i jego partnerką Anetą Kozłowską o rodzinach patchworkowych. Temat wygląda na z dupy wzięty, no bo jak to rockman gadający o dzieciach, jakie to słabe. Więc tak bym chciała się wytłumaczyć jakoś. (…)
Pozwólcie nam CZUĆ. Pozwólcie nam MÓWIĆ.
W poszukiwaniu sensu
Budzę się śpiąca. Liczę ile godzin zostało mi tego dnia, żebym mogła znów położyć się do łóżka, z którego teraz się zgrzebuję. Dla dzieci, nie dla siebie. Zrzucam nogę za nogą. I głowę za nogami. Boli mnie całe ciało, do czego przyzwyczaiłam się na tyle, że uważam to za mój normalny stan. Moje dni różnią się tylko poziomem bólu. Dziś jest chujowo, ale w sposób znośny. Czasem jest na tyle chujowo, że jest to nie do opisania. Wtedy bym nawet nie pisała. Połykam magiczną tabletkę, która podobno ma pobudzić serotoninę, po której chce mi się jeszcze bardziej spać, ale ma niby pomagać na te bóle somatyczne. Czuję to tak jakby ból duszy docierał do komórek mojego ciała i przypominał mi, że moje ciało potrzebuje szczęścia by przestać czuć ból. A ja bym chciała całkiem przestać czuć. Bo im więcej sobie narobię nadziei na szczęście, tym bardziej potem cierpię. (…)
Kiedy nawet banan staje w gardle
To nie jest jakieś „widzi mi się”. To powstaje w Tobie powoli. Ta myśl, żeby nie jeść, ta myśl, żeby schudnąć za wszelką cenę. Żeby panować nad tą podstawową potrzebą jaką jest jedzenie. Żeby być ponad to, żeby nie być jak zwierzę, które bierze sobie to, czego pragnie. To jest chęć odebrania sobie przyjemności kosztem zadowolenia ze swojej siły panowania nad samą, czy samym, sobą. (…)
Zaburzeni emocjonalnie wariaci – ARTYŚCI
Żyjemy w czasach, w których uczeni jesteśmy od dziecka tłumienia własnych emocji. Bycie twardym to dzisiaj komplement. I tym jesteśmy twardsi, tym jesteśmy więc i lepsi, im bardziej potrafimy zapanować nad własnymi emocjami. (…)
Tylko wariatka
Pewnego dnia wyskoczyłam z tego pociągu, którym gnałam do stolicy wiedzy, żeby być w jakimś centrum, wśród innych skupionych też centralnie na sobie. Zrozumiałam, że każdy widzi w innych tylko zagrożenie swojej własnej osoby, więc każdy dąży do wiecznego tworzenia własnego wizerunku zapominając o zwykłym przeżywaniu rzeczy. (…)
Wydajesz się mi ty, wydaje mi się miłość.
Jesteś fragmentami mojego czasu, które się zazębiają, tworząc swoją własną sekwencję, zaprzeczając jego linearności. Nie liczę dni z kalendarza, a tylko te, które spotykają ciebie. Nie umiem oddychać, gdy znikasz. (…)
Że było się tylko błędem
Najgorzej jest usłyszeć, że było się tylko błędem. Od kogoś, kto był twoim celem.
Że nic was nie łączyło i wszystko sobie wymyśliłaś. Podczas gdy boisz się nawet snuć jakiekolwiek marzenia, bo nigdy nie wierzyłaś w ich spełnienie. (…)
Pragnienie powodu do ruszania palcami
Ze względu na coraz bardziej zauważalną utratę linii papilarnych, zastanawiam się w jakim stopniu wpływa na to mydło, a na ile moje obcieranie dłoni o krawędzie rzeczy. Rozmyty mój obraz w wyniku coraz mniejszej atrakcyjności, sprawia mi już tylko tępy ból, do którego przyzwyczaiłam się na tyle, że nie zwracam na niego uwagi. (…)