Niewinność
Odbieram córkę z przedszkola. W szatni mała stwierdza, że musi jeszcze zrobić jeszcze siku. Idę z nią do łazienki, a do toalety obok wchodzi jej kolega. Oboje sikają, gdy kolega postanawia zagadać: „Klara, lubisz mnie?”.
Faceci…
Kobiety…
Wyprana z sił i rozumu ;)
Znacie pewnie ten poziom wyprania mózgu, i wyżętych sił, gdy nie wiecie za bardzo co robicie, ale robicie to dalej, żeby nie paść już całkiem i nie móc się podnieść.
Oczy
Wyznania miłosne
Najsmutniejsze są słowa te niewypowiedziane. Te, które najpierw stają w gardle z przerażenia, że będą niewysłuchane, i patrzą na rozwój wydarzeń, w których nie biorą udziału. Czekają na swoją kolej w zawieszeniu na wędzidełku gardła, które kiedyś trzeba będzie podciąć wraz za skrzydłami słów. Przestaną bujać w obłokach, jeśli ich nikt nie wywoła do wyjścia. Jeśli na nie nikt nie czeka, bo nie ma żadnych oczekiwań na ich istnienie, i jeśli się nie pojawią w odpowiednim momencie, by uratować coś, co może zaistnieć tylko dzięki ich odwadze, to już takie zostaną na zawsze: NIECHCIANE (…)
Zmęczenie
Gdy potwornie zmęczona po całym dniu spędzonym z moim potomstwem, położyłam się na łóżku w ubraniach, uświadomiłam tylko moje dzieci:
Budyniowa wolność
Mizeria
Nie wiem jak Wy, ale ja mam takie „o” poważanie w swoim domu jak na załączonym obrazku. Poprosiłam dzieci o obranie ogórka. No dobra błagałam o to, trajkocząc o tym, że wspólne przygotowywanie obiadu jest takie fajne.