Pod jednym parasolem

Poznałem ją idąc przez Nowy Świat na przystanek autobusowy. Zobaczyłem ją taką pędzącą szybkim krokiem w deszczu bez parasola, w zmokniętej sukience, z odkrytymi włosami, z których woda ciekła strugami. Wydawała się nie zwracać uwagi na pogodę, ani na to, żeby kryć się przed nadchodzącą burzą. Była tak pochłonięta swoimi myślami, że mogła nawet nie słyszeć na szczęście odległych jeszcze od nas grzmotów. Podbiegłem do niej z moim rozłożonym parasolem, pytając: „Może chce Pani skorzystać z ochrony przeciwdeszczowej?”. (…)

Continue Reading

Moja

Na Zaspie budzi nas zawsze wiatr.
Dźwięk powietrza wprawionego w ponętne szelesty.
Pod szarością jej bloków skrywa wpadające w błękit
odcienie różu i fioletu nieba.
A pod jej wielkimi płytami
trzyma nawet najdrobniejsze sentymenty. (…)

Continue Reading

Ślady Twoich doświadczeń i możliwych przeżyć

Poprosiłeś mnie wczoraj, żebym odkryła swoje ramiona, bo lubisz przyglądać się dołeczkom obok szyi. Dotykałeś ich, sprawdzając jak wiele łez zdołałyby pomieścić. A u mnie są one głębokie, i chyba Ci tym zaimponowałam. Odchyliłam koszulkę i ramiączka od stanika, i patrzyłam w słońce, żeby nie musieć patrzeć ci w oczy, bo bałam się, że nie znajdę w nich pożądania. (…)

Continue Reading

Cieknie z nas mleko, krew i łzy…

Nazwa mojego bloga robi często złe wrażenie. A mówi przecież tylko o szczerej o rezygnacji z chorych ideałów. Nie zliczę osób śmiejących się: „A ty jesteś matką, czy kurwą bardziej?”, albo oburzonych, że śmiem mieszać Matki Polki z błotem, i tak je poniżać. Poniżać??! Czy raczej wyzwalać je z męczących wymogów społecznych, odbierającym im ich swobodę działań, i kształtujących je z kobiet na funkcję: funkcję rozrodczą, opiekuńczą, wychowawczą i kucharską na dodatek. (…)

Continue Reading

Nie mieszasz już mnie ze sobą…

Kiedyś sypałeś na mnie słowa garściami, jak ten piasek teraz, gdy mówisz, że nie możemy się dotykać. Nawet jednym wyrazem. Więc obsypujesz moją rękę małym strumyczkiem piasku swoją zwiniętą pięścią. Jakbyś chciał mnie żywcem zakopać, żebym tylko zniknęła pod nim jak twój sekret. Powinieneś otoczyć mnie jeszcze zerwanymi bratkami i niezapominajkami, i dodać kilka kolorowych kamyczków i różnej wielkości muszelek, a następnie przykryć mnie szkłem, i dopiero wtedy zasypać piachem. Tak żebyś mógł czasem przyjść w to samo miejsce, i odkopać mnie skąpaną w tych kwiatach, kamyczkach i muszlach, byś mógł cieszyć znów mną swoje zmysły. I żeby nikt cię nie widział, bo wiem, że tego nie chcesz. I żebym ja nie wyszła nigdy z mojego legowiska, które najpierw powinieneś mi tu wykopać. (…)

Continue Reading

Coś słodkiego

– Klara! Spakuję ci jutro kanapki, kabanosy i jabłko na wycieczkę! – krzyczę do kąpiącej się córki.
– Mamo! A spakujesz jeszcze coś słodkiego?! Proszę!
– Dobra! Moje serce ci spakuję!
– A coś innego?! – dalej dopytuje zza zamkniętych drzwi moja dziewięciolatka. – Bo przecież wiesz, że twoje serce się zaraz rozpłynie! Albo POŁAMIE!
– Już się nie złamie! – krzyczy druga córka z pokoju. – Przecież mama już od dawna ma serce złamane!
Odpowiedziałam tylko bez wyrazu śmiechu sarkastyczne:
– Hahaha. Ha.

To se pogadały….

 

Photo by Marcel Strauß on Unsplash

Continue Reading

Przemoc to nie tylko siniaki

Bierzesz leki przez kogoś??? Zamknęłaś/zamknąłeś się przed światem w domu i nie masz już na nic ochoty, bo jest ci wstyd, że jesteś tak szkalowana/szkalowany, i nie dajesz rady już się cieszyć życiem?? Zastanawiasz się nad tym, czy może twoje problemy wynikają z tego, że jesteś nadrważliwa/nadrważliwy, że może przesadzasz…? Bo nie możesz uwierzyć, że ktoś jest dogłębnie zły i ciebie niszczy dla fanu, albo jakichś zysków?
Jeśli poznajesz w tym siebie albo kogoś w takiej sytuacji, ratuj się/ratuj ją/ratuj jego! TRZEBA UŚWIADAMIAĆ O PRZEMOCY – TO NIE TYLKO TA WIDZIALNA FIZYCZNA, ALE TEŻ PSYCHICZNA I EKONOMICZNA.
Przykłady znęcania psychicznego:
– ciągła agresja słowna,
– wyzwiska, obrażanie, poniżanie i upokarzanie,
– groźby i straszenie,
– szantażowanie,
– lekceważenie i traktowanie z pogardą,
– manipulowanie,
– wywieranie wpływu i presji,
– kontrolowanie, inwigilowanie, śledzenie (np. czytanie korespondencji)
– izolowanie od innych osób (np. znajomych, rodziny),
– krytykowanie i ocenianie,
– obwinianie i oczernianie,
– wyśmiewanie opinii, poglądów i przekonań,
– narzucanie swojego zdania,
– wymuszanie posłuszeństwa i podporządkowania,
– ograniczanie snu i pożywienia.
NIKT NIE ZASŁUGUJE NA BRAK SZACUNKU! Czasem coś wygląda niewinnie, bo przecież ta osoba, która ciebie niszczy tak na co dzień wydaje się taką dobrą i przykładną osobą, takim dobrym pracownikiem, i tatą, który bierze na spacerek. ODPOWIEDZ SOBIE – A JAKI JEST TEN TATUŚ/MAMUSIA W DOMU ZA ZAMKNIĘTYMI DRZWIAMI? Jaki/jaka jest sam na sam, nie tylko wtedy gdy zakłada maskę społeczną, ale i wtedy, gdy ją zdejmuje???
Przemoc to nie tylko siniaki. To też rany sprawiane słowem, a słowo potrafi przebić nawet serce. I wypompować krew do ostatniej kropli. I odebrać nawet ostatni oddech.
Photo by Sydney Sims on Unsplash
Continue Reading